„Jesteś niebem…

…obserwującym chmury”

„Przebudzenie” Anthony de Mello

…a jeszcze dwa lata temu piłem najsmutniejszego szampana w swoim życiu – o smaku niespełnionych oczekiwań… Gdy cel do którego wiele lat dążyłem rozpłynął się we mgle, rozpocząłem podróż do wnętrza siebie, która ciągle trwa…Teraz rozumiem, że to ja decyduję po której stronie chmur jestem…

…a gdy porzuciłem oczekiwania, rzeczy same, po kolei, zaczęły się spełniać…

 

Kiedy chcę zmienić…

… sposób w jaki mówię, bądź się zachowuję, na początku przypominam sobie o tym po fakcie, gdy już coś zrobiłem po staremu. Dzieje się tak kilka razy, po czym czas, w którym następuje „oświecenie” przesuwa się – najpierw na końcu zachowania / wypowiedzi, potem w jej trakcie, następnie na początku, gdy i tak już jest za późno. Ale jestem wytrwały i po dłuższym czasie na tyle wcześnie „zapala się lampka”, że jestem w stanie podjąć decyzję, że tym razem zrobię już po nowemu!

 

Uśmiech…

… zmienia moje życie 🙂 Kiedy uśmiecham się – jest mi dobrze. Gdy kieruję uśmiech do drugiego człowieka, najczęściej od razu do mnie wraca – czuję się jeszcze lepiej 🙂

… a ostatnio ludzie, do których regularnie uśmiechałem się przez ostatnie kilka miesięcy, zaczynają pierwsi witać mnie uśmiechem 🙂

„Carpe diem…

…czy memento mori?” – zastanawiałem się kiedyś…

…. siedziałem w przytulnej restauracji, przy płonącym kominku, w tle grał Louis Armstrong – „What a wonderful world”… obróciłem głowę i popatrzyłem przez okno… po  drugiej stronie ulicy był duży cmentarz, całe wzgórze wypełnione było nagrobkami…

…uśmiechnąłem się, poczułem to wyraźnie: nie ma prawdziwego carpie diem bez akceptacji memento mori…

nowy-dokument-35_4

„Szczęśliwy jest…

… wcale nie ten, kogo nazywa tak pospólstwo i do kogo spłynęły wielkie pieniądze, lecz ten kto:

  • ma wszelkie dobro w swej duszy,
  • jest wspaniałomyślny i wzniosły oraz depcze wszystko, co zmienne,
  • nie znajduje nikogo, z kim chciałby się zamienić,
  • ceni człowieka w takim stopniu, w jakim jest on istotnie człowiekiem,
  • uważa za swą przewodniczkę naturę, stosuje się do jej praw i żyje tak, jak ona przepisała,
  • komu zalet zalet jego nie może wydrzeć żadna przemoc,
  • zło przemienia w dobro pewny własnego osądu, niewzruszony i nieustraszony,
  • kogo jakowyś gwałt może poruszyć, ale żaden nie może zmieszać,
  • komu los gdy z największą siłą miota najszkodliwsze swoje pociski, sprawia, choć rzadko, pewną przykrość, lecz nigdy nie przyczynia bólu…”

„Listy moralne do Lucyliusza”, list XLV, Seneka

nowy-dokument-33_1

„Czy wiesz, czy widzisz, że…

…znowu pięknie jest, tak pięknie jest, tak pięknie jest…” – wczoraj, gdy wchodziłem zmęczony do szatni po pracy usłyszałem tę piosenkę. Rozglądnąłem się dookoła i stwierdziłem, że rzeczywiście jest pięknie – słońce świeci, a ja ciągle żyję i mam się dobrze!

… i do wieczora grała mi w głowie 🙂

„Ludzie pragną piękna” Formacja Nieżywych Schabuff

nowy-dokument-39

 

Grałem różne role…

… na scenie swojego życia i wydawało mi się, że widownia jest pełna ludzi…

…ale gdy się im dokładnie przyglądnąłem, zauważyłem, że oni nie patrzą na mnie, lecz mają swoje własne teatry, w których występują jako główni aktorzy…

… gdy zszedłem ze swojej sceny nikt nie bił braw… nikt nawet nie zauważył… usiadłem więc w ciszy i zacząłem obserwować…

 

nowy-dokument-32_4

 

„Co sobie uświadamiasz…

… to też kontrolujesz. To czego sobie nie uświadamiasz, kontroluje Ciebie. Zawsze jesteśmy niewolnikami tego, czego sobie nie uświadamiamy: jeśli coś sobie uświadomisz, uwolnisz się od tego. To coś jest oczywiście nadal w Tobie, jednak nie stanowi dla Ciebie przeszkody. Nie kontroluje cię, nie zniewala. I na tym polega podstawowa różnica…”

„Przebudzenie” Anthony de Mello

 

nowy-dokument-32_2